Grzybobranie

Spotyka sie dwóch głuchych ludzi w lesie:
-Na grzybki ?
-Nie, na grzybki.
-Aha, bo myślałem, że na grzybki.

Większość wolnego czasu w tym miesiącu spędzamy na zbieraniu grzybów :) W naszej okolicy jest wiele lasów obfitujących w grzyby, grzybiarzy natomiast niewielu, więc większość wypadów kończy się pokaźnym zbiorem. Grzybki w zdecydowanej większości kończą na sznurku do suszenia, a reszta na patelni w postaci sosów ^^

grzybki-001.jpggrzybki-008.jpggrzybki-017.jpggrzybki2-002.jpggrzybki-022.jpggrzybki-023.jpggrzybki-028.jpggrzybki-033.jpggrzybki-035.jpgscianka-jez-grzyby-069.jpg na-grzybki-009.jpg
PS. Zanim nam ktoś zarzuci że zbieramy “Szatany” to dodam że trzecia fotka od końca prezentuje cztery Borowiki Ceglastopore - jadalne i bardzo smaczne :)

4 Responses to “Grzybobranie”

  1. U mnie w domu też wszędzie grzyby.Na śniadanie, na obiad, na kolacje itp.

  2. A u mojego kolegi w irlandzkim mieszkaniu też wszędzie grzybki. Na ścianie , na podłodze i na ramach okiennych, a najwięcej w łazience (-:

  3. Na pierwszy rzut oka widać , że jadalne , ślimaki się nie mylą , chociaż nie maja atlasu grzybów

  4. Ale ślimaki jedzą też czasem muchomory ^^ Zawsze się zastanawiamy, czy zdychają od tego…

Leave a Reply